Kalendarz adwentowy w złocie i srebrze

złoty kalendarz adwentowy

W tym roku jakoś wzięło mnie na miks złota i srebra, do tego biel i czerń oraz graficzne motywy. Taki jest planner świąteczny, takie posty na 'fejsie', i wystrój domu i choinki też w tym roku. To nic, że większość ozdób w czerwieni - zrobimy nowe!

Na fanpage'u już pokazywałam zeszłoroczny, ale tu też Wam się pochwalę. Zwłaszcza, że tegoroczny wisi w tym samym miejscu :)


W tym roku wygląda tak. Tadam!

srebrno - złoty kalendarz adwentowy

A co w środku? Trochę słodyczy dla Taty i córki. Masa drobiazgów dziewczyńskich i papierniczych: gumki, spinki, bransoletki, gumki do ścierania, notesik i długopis z "Krainą Lodu", małe żele do kąpieli ze świątecznym motywem, mini puzzle. Większe paczuszki skrywają książeczki i plastelinę, o której Zu marudzi od miesiąca :)

Do zrobienia kalendarza wykorzystałam srebrny papier do pakowania, sznurek, złotą taśmę klejącą i rolki po papierze toaletowym ("cukierki"). Szybko, prosto i efektownie - to mogłaby być moja dewiza :)




Heksagony przywiązane do podarków z cytatami z Pisma Św. pozostaną po odcięciu paczuszek. Zapożyczyłam je od Karoliny z House Loves.

A jak u Was? Pochwalcie się w komentarzach Waszymi kalendarzami - wrzućcie zdjęcia lub linki do blogów, zdjęć na Instagramie czy Facebooku :)

Agnieszka

P.S. Na 'fejsie' też mam kalendarz adwentowy - codziennie o 8.00 rano pojawia się fragment z Biblii i zadanie - przyłączycie się?

Etykiety: , ,