Tłuste "świnki" z zeszytu mamy

Kończy się czas karnawału, w którym królowały faworki i inne mocno kaloryczne pyszności. Zwieńczeniem niech zatem będzie Tłusty Czwartek! Pączki z piekarni, oblane lukrem, posypane cukrem pudrem, z różnorakim nadzieniem piętrzą się na półkach, tacach i talerzach. Ja już po jednym, a Ty?

tłusty czwartek pączki z serka | levelupstudio

Niczym są jednak kupne pączki w porównaniu z delikatnymi "świnkami" z tajnego zeszytu mojej Mamy. Jak nachodziła nas ochota na coś pysznego, wystarczyło otworzyć maminy brulion, uważając na wysypujące się przepisy i tam odszukać ten, na który własnie przyszła chęć. Niektóre podane jeszcze przez prababcię, inne wypróbowane za młodu i wpisane 'ku pamięci'. Jednym z nich jest przepis na pączki z serka waniliowego, najlepiej homogenizowanego (chociaż ja wczoraj z braku takiego wykorzystałam Danio). Niekształtne, lekkie, smażone na oleju pączki przypominają tłuste świnki. U niektórych Zu widziała nawet zakręcony ogonek!  



Składniki:
Serek, mąkę, jajka i proszek do pieczenia miksujemy na gładką masę. Na rozgrzany w garnku olej nakładamy łyżką ciasto - trzeba sobie pomóc i zsunąć je z łyżki palcem. Pilnujemy, żeby się równomiernie usmażyły i po zarumienieniu jednej strony, obracamy przy pomocy łyżki na drugą. Gotowe wyciągamy łyżką cedzakową na talerz. Można go wyłożyć papierem kuchennym, wtedy wchłonie tłuszcz ściekający z pączków. Jak 'świnki' przestygną posypujemy je cukrem pudrem. 





pączki na tłusty czwartek z serka waniliowego | levelupstudio


Nasze zniknęły w półgodziny! Zostało po nich wspomnienie i oblepione cukrem palce.
Dasz się skusić? Życzę smacznego!
Agnieszka

Etykiety: , ,